ZŁA ORGANIZACJA

Efektem złej organizacji pracy jest konieczność zbyt dużego wysiłku fizycznego, potrzebnego np. na poko­nywanie dużych odległości, lub umysłowego, przy zbyt dużej liczbie źródeł informacji na stanowisku pracy. Wynikiem niewłaściwej organizacji jest niezagwaran- towanie pracownikowi warunków odpoczynku podczas przerw w pracy, brak troski o polepszanie tych warun­ków, a także nieprawidłowe stosunki społeczne, zwią­zane właśnie z wadliwą organizacją pracy. Zmiany w organizmie człowieka zachodzące pod wpływem dwóch ostatnich czynników, tj. wadliwego stanowiska roboczego i złej organizacji pracy, nie są łatwe do uchwycenia. Czynniki te nie zagrażają w za­sadzie bezpośrednio człowiekowi, a ich efekt jest czę­sto widoczny dopiero po dłuższym okresie.

OSTATNI Z WYRÓŻNIONYCH CZYNNIKÓW

Ostatni z wyróżnionych wyżej czynników, który sta­nowić może źródło obciążenia psychicznego, to orga­nizacja pracy. Obciążenie to wiąże się z wadli­wie zaprojektowanym stanowiskiem roboczym, ze zły­mi warunkami fizycznymi, nieprawidłowym rozkładem czasu pracy i odpoczynku lub przerw, z nieodpowiada- jącym organizmowi człowieka rytmem pracy, ze zbyt szybkim tempem czynności (np. na taśmach montażo­wych), z koniecznością szybkiego reagowania na bodź­ce, jak np. w pracy operatora w dyspozytorniach, przy pulpitach sterowniczych, w centralach telefonicznych, na stanowiskach kontrolujących i kierujących powie­trznym ruchem lotniczym.

NOWE STANOWISKA

Często powstają nowe stanowiska pracy bez ochro­ny przed hałasem lub wstrząsami mechanicznymi, nowe najbardziej precyzyjne maszyny uciążliwe w obsłudze, bo utrudniają odbiór informacji (źle rozmieszczone wskaźniki, zegary, nieczytelne skale) lub zmuszają czło­wieka do nieprawidłowej pozycji ciała. Płaci za to jednostka, a nierzadko całe grupy ludzi, zmuszonych do wyrównywania dodatkowym wysiłkiem braków konstrukcyjnych lub błędów wykonania. Konieczność przystosowania się do stanowiska roboczego lub do ma­szyny, nie zapewniającej wygody i komfortu pracy, przyspiesza zmęczenie pracownika, wywołuje niechęć do pracy, obniża wydajność.

STOSUNKI PRZESTRZENNE

Za minimum powierzchni nie zajętej przez urządzenia techniczne przepisy prawne przyjęły 2 m2 i 13 m3 wol­nej przestrzeni na pracownika. Z psychologicznego punktu widzenia to minimum może wydawać się nie­wystarczające, ponieważ ogranicza swobodę przebywa­nia i ruchu, co, jak wykazano poprzednio, działa ujem­nie na psychikę. Zagadnienie stosunków przestrzennych występują­cych na stanowisku pracy jest szczegółowo orpacowane przez psychologię inżynieryjną (L. Paluszkiewicz, 1968), co pozwoliło na ustalenie ogólnych zasad. Ich prze­strzeganie obniża obciążenie fizyczne i psychiczne pra­cownika w układzie człowiek—praca. Mimo to, nie wszystkie nowoczesne stanowiska pracy są prawidło­wo zaplanowane i zorganizowane, także nie wszystkie nowe rozwiązania narzędzi lub urządzeń są kompromi­sem między założeniami konstrukcyjnymi, a wymaga­niami człowieka.

WRACAJĄC DO ZAGADNIENIA

Wracając do zagadnienia obciążeń związanych ze sta­nowiskiem pracy trzeba stwierdzić, że struktura prze­strzenna tego stanowiska jest często niedostosowana do charakterystyki antropometrycznej człowieka. Wywo­łuje to szybkie powstawanie zmęczenia, wynikające z przeciążenia niektórych organów zmysłowych lub mięśni. O tym, że źródłem złego samopoczucia, nieza­dowolenia lub irytacji może być zbyt wysoki pulpit sterowniczy, brak odpowiedniego miejsca na kolana lub stopy pod maszyną albo zbyt niskie krzesło przy zbyt wysokim biurku — każdy wie z własnego do­świadczenia. Innym czynnikiem obciążającym psychicznie pra­cownika jest przestrzeń otaczająca go w miejscu pracy.

STATECZNA PRACA

  Statyczna praca utrudnia również szybkie wyrównywanie nie­korzystnych zmian występujących w jej toku w ko­mórkach i ośrodkach nerwowych z nimi związanych.Różne definicje pracy, a szczególnie definicje prak- seologiczne, to znaczy rozpatrujące pracę z punktu wi­dzenia celowego i sprawnego działania, obejmują trzy podstawowe wymogi, a mianowicie: użyteczność pracy, jej wydajność obejmującą zarówno ilość jak też jakość, oraz efektywność przy najmniejszym wysiłku. Jednak Tadeusz Kotarbiński, nasz czołowy prakseolog, w „Trak­tacie o dobrej robocie” podkreśla warunek występowa­nia trudności, jako niezbędny w procesie pracy. Pisze on: „Praca — to wszelki splot czynów mających cha­rakter pokonywania trudności dla uczynienia zadość potrzebom istotnym”.

LICZNE PRZYKŁADY

Liczne przykłady wskazują na zależność procesów metabolicznych leżących u podstaw, wydolności fizycz­nej i psychicznej od trybu życia człowieka. Znany jest powszechnie dodatni wpływ wychowania fizycznego i sportu na efektywność pracy zawodowej i na ogólną odporność na trud. W tym przypadku codzienna zachę­ta do gimnastyki porannej prowadzonej przez radio, która brzmi: ……. abyśmy w dobrym samopoczuciu i w rześkim nastroju stanęli do trudów codziennej pracy”   nie jest zwykłym sloganem. Mimo że nie zawsze odczuwamy przyjemność z wydatkowania energii, nie możemy unikać wysiłku fizycznego, tym bardziej, że praca statyczna (co nie zawsze sobie uświadamiamy) jest uciążliwa, męczy nas szybciej z powodu trwałego napięcia i bezruchu mięśni nastawionych na utrzyma­nie określonej pozycji na stanowisku pracy.

JAK WSKAZUJĄ BADANIA

Jak wykazują badania fizjologiczne i psychologiczne, ułatwienia i zmniejszenie wysiłku fizycznego nie są ko­rzystne dla organizmu ludzkiego. Pomijając zjawisko hipokinezji (unieruchomienia), której ujemne skutki psychologiczne rozważaliśmy poprzednio, również ogra­niczenie w pracy, biomechaniki ruchów, które stają się jednostronne i monotonne, prowadzi do znużenia. Oka­zuje się, że prawidłowe i korzystne dla pracownika go­spodarowanie siłami nie powinno polegać na liczeniu traconej energii i unikaniu wysiłku fizycznego. Przy mniejszym zaangażowaniu mięśni praca współczesnego człowieka charakteryzuje się silniejszym obciążeniem układu nerwowego — tym bardziej pożądana jest więc aktywność motoryczna poza pracą zawodową.

PROWADZENIE DO BIERNOŚCI

Dziś nie tylko uczeń, student czy urzędnik, ale rów­nie często robotnik w fabryce wykonuje swoje czyn­ności statycznie, w pozycji siedzącej. Ułatwia to pracę, zmniejsza uciążliwość czynności i zwiększa wygodę oraz komfort wykonywania, ale daje również ujemne skut­ki. Często zapominamy, że rosnąca instrumentalizacja pracy i życia współczesnego prowadzi do* bierności i nieruchliwości. Rosnąca industrializacja, urbaniza­cja, a szczególnie mechanizacja i automatyzacja, rozwój komunikacji i transportu ograniczyły znacznie ruchli­wość człowieka współczesnego, powodując spadek mo- toryczności. Poza tym wielokrotnie sami, mimo prze­ważnie mało ruchliwego w sensie fizycznym rodzaju pracy, preferujemy mało ruchliwe formy wypoczynku i rozrywek.

TREŚĆ NAUKI

Obejmuje ona swą treścią nauki o barwach i ich prak­tyczne zastosowanie. Autor wykazruje, że barwy biorą udział w wywoływaniu emocji, są powodem napięć lub odprężenia, apatii lub poczucia energii, wesołości lub przygnębienia. Działalność w kierunku przystosowania stanowiska roboczego do potrzeb człowieka powinna uwzględniać pełniej również barwy jako ważny czyn­nik dobrego samopoczucia pracownika.Innym istotnym elementem dostosowania warunków pracy do potrzeb człowieka jest właściwe projek­towanie stosunków przestrzennych na stanowisku roboczym. Struktura przestrzenna miejsca- pracy to również potencjalne źródło obciążenia pracow­nika. Współczesna technika pracy produkcyjnej, jej warunki i organizacja zmniejszają dziś znacznie-pracę dynamiczną, a zwiększają pracę statyczną, która wy­maga innych norm powierzchni pracy, innego rozmieszczenia obsługiwanych urządzeń, innych kształtów sie­dzenia.