Starożytni Grecy pijali wino podczas uczt

Czy da się powiedzieć coś dobrego o alkoholu? Ależ oczywiście. Alkohol to naturalna substancja, która w niewielkich ilościach występuje w przejrzałych owocach i jagodach, a nasz organizm wyposażony jest w enzymy niezbędne do jego spalania i wykorzystywania energii, jakiej dostarcza. Starożytni Grecy pijali wino podczas uczt, zwanych sympo- sia, co dosłownie znaczy „wspólne picie”. Większość z nas doświadczyła tego fantastycznego uczucia zrelaksowania, jakie pojawia się podczas przyjacielskich spotkań przy lampce wina i wybornym jedzeniu, co sprzyja ogólnemu dobremu samopoczuciu. Lecz ważniejsze jest to, że umiarkowane ilości alkoholu mają bardziej bezpośredni pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Udowodniono, że jeden, dwa drinki alkoholowe na dzień (mowa o jednej, dwóch porcjach alkoholu równych jednej lampce wina w przypadku kobiet i dwóm lampkom w przypadku mężczyzn) mogą w znaczący sposób zredukować ryzyko chorób serca, udarów niedokrwiennych mózgu (powodowanych przez zakrzepy krwi w tętnicach mózgowych) i cukrzycy. Dla mężczyzn prawdopodobieństwo jest mniejsze o 30-40 procent, a więc wynosi tyle samo, ile daje zażywanie drogich i rozpowszechnionych leków statynowych (które jednocześnie wykazują działanie przeciwzapalne i obniżają poziom cholesterolu). W wypadku kobiet ryzyko spada porównywalnie, jednakże u kobiet w okresie przedmeno- pauzalnym więcej niż jedna porcja alkoholu dziennie może powodować wzrost ryzyka rozwoju raka piersi, czemu wszakże można zapobiec za pomocą większych dawek kwasu foliowego. Skoro jednak kobietom w okresie przedmenopauzalnym i tak zaleca się przyjmowanie dodatkowego kwasu foliowego, może to być jeszcze jeden dobry argument za tym, żeby się do tych zaleceń stosować.

Witam, mam na imię Michał i na tym blogu chciałbym przekazać Wam wiedzę, którą posiadam na tematy związane ze zdrowiem. Pewien czas temu uzyskałem certyfikat trenera personalnego, otworzyło to pewien rozdział w moim życiu, który chciałbym wam ukazać!